Ostatnie aktywności
-
Miley731
Dołączył do naszej społeczności 5 Miesięcy, 2 Tygodni, 6 Dni, 18 Godzin, 40 Minut temu
-
punk_in_me
Dołączył do naszej społeczności 5 Miesięcy, 3 Tygodni, 4 Dni, 21 Godzin, 32 Minut temu
-
wercia2448
wypowiedział się w temacie
dwa wyrazy
5 Miesięcy, 3 Tygodni, 6 Dni, 17 Godzin, 6 Minut temu
-
wercia2448
Dołączył do naszej społeczności 5 Miesięcy, 4 Tygodni, 23 Godzin, 43 Minut temu
przeglądaj wszystkie...
Galerie
Najnowsze komentarze:
-
- misia146:
- Biedna psinka…
- 2011-07-30
-
- agaga:
- ale ładny ;)…
- 2011-07-30
-
- pica_pica:
- Teraz to już…
- 2011-07-29
-
- ShaitaWolf…:
- Biedny szkoda…
- 2011-07-21
Wieści o życiu Pioruna .
Co prawda niestety zdjęć nie posiadam , ale napisze coś o tym . Dnia 02.07 czyli w sobotę rano pojechaliśmy z Piorunkiem do Hotelu dla psów . Spędził tam 8 dni. Po moim przyjeździe z zagranicy piorunek okazał sie mega tchórzem . xd Ja i tak to już wiedziałam od dawna. ;P Piorunek cały wystraszony leżał sobie na legowisku . Z początku nie poznał mnie . ale po jakiś 30 sekundach już wiedział kim jestem. Cały szczęśliwy wybiegł z Hotelu jak najszybciej i skoczył do samochodu.
P.S. Piorun już powrócił do zdrowia. ; ]
Czwartek. (16.06.) - o godzinie 11:40 , kiedy wróciłam z dnia sportu dowiedziałam się ,że piorunowi zaczeła krwawic rana.Od godziny około 12:00 do 17:30 , zmieniałam kilka razy piorunowi opatrunki ,które cały czas krwawiły.Byłam sama w domu wiec nie mogłam nic innego zrobić. O godzinie około 20:00 , kiedy moja mam wróciła z pracy dzwoniliśmy po kilkunastu weterynarzach ponieważ szukaliśmy czynnego całodobowej weterynarii , ponieważ Piorunowi zrobiła się o wiele większą rana niż poprzednio. .O godzinie 21:20 wyruszyliśmy do weterynarza - o godzinie około 20:05 byliśmy na miejscu dowiedzieliśmy się o dwóch wyjściach z tej sytuacji.- 1. zostawienie Pioruna na noc u weterynarza , o 10 rano operacja i przyjazd po niego o godzinie około 14:00. | 2. wzywanie chirurga i operowanie wieczorem przyjazd około 4 rano. Zdecydowaliśmy się po długim czasie na pierwsza.
Piorun został na cala noc u weterynarza .Od piątku popołudniu do dziś (18.06) ma się o wiele lepiej. Mam nadzieje że już wszystko będzie dobrze. !
życzę miłego dnia - danusia. ; ]
Wczoraj (12.06.) , kiedy byłam z Piorunkiem na spacerku z koleżanką Weroniką zaatakować go pies. Z początku wydawało się że nic mu nie jest , lecz niestety każdy się z tym mylił . Około godziny 14:30 z rany Piorunka leciało dużo krwi. Odrazy pojechaliśmy do weterynarza. Piorun został uśpiony i rana została zszyta. Co prawda jego zasypianie było fajne. ; ] , niestety piorun po narkozie źle się czul i nie przespał nocy. ; (
Dziś (13.06.) Piorun czuje się o wiele lepiej. Ale tej przygodny , którą przeżyłam na żywo , tak jak i strachu o Piorunka nigdy nie zapomnę . = ]
Szczegołow nie będe podawała co sie działo.Wszytsko skoncyzlo sie dobrze i bez większy obrażeń.
Więcej zdjęć w galerii.
życze miłego dnia. Danusia ; d








